W LA obeszło się bez strajku

Dwóch największych kasynowych potentatów w Las Vegas Strip uniknęło potencjalnego strajku z dziesiątkami tysięcy robotników kulinarnych i hotelarskich, kiedy doszli oni do porozumienia o zatrudnieniu ze związkiem zawodowym.

Unia Kulinarna ogłosiła 2 czerwca, że ​​doszło do porozumienia z przedstawicielami Caesars Resorts International, obejmującego 12 000 pracowników w Caesars Palace, The Linq, Flamingo, Planet Hollywood, Las Vegas i Cromwell. Następnego dnia Liderzy MGM Resorts International zawarli porozumienie, które obejmie 24 000 pracowników w nieruchomościach takich jak Nowy Jork Nowy Jork, MGM Grand, Bellagio, Circus Circus, Excalibur, Luxor, Mandalay Bay, Mirage i innych.

Inne nieruchomości należące do pojedynczych operatorów, takich jak Wyspa skarbów, Stratosphere, Tropicana, D i inne, wciąż negocjują umowy z tym związkiem. Podczas gdy istnieje możliwość dużego uderzenia, prawdopodobne jest, że mniejsze nieruchomości znajdą się w tyle za dwiema ugrupowaniami, które wygodnie się usadowiły.

Pracownicy związkowi w Las Vegas żądają wyższych pensji, przycisków alarmowych dla pracowników (którzy sprzątają pokoje hotelowe), oraz szkoleń z zakresu redukcji etatów, które chronią pracę przed zastąpieniem przez roboty.

Los Angeles nie ma wyjścia, gdyż strajk roboczy w tym miejscu i w tej branży – i to jeszcze w tym momencie – byłby rewolucją. Niekorzystną rewolucją.