Rosyjskie Las Vegas buduje się na Syberii

Rosyjskie Las Vegas buduje się na Syberii

Prezydent Władimir Putin już w 2009 roku pozwolił na rozwój branży kasyn w jednym z rejonów Rosji, Kraju Primoryjskim. Na razie Primorye znane jest jako miejsce, gdzie żyje najwięcej dzikich tygrysów syberyjskich. I to właśnie tam powstaje rosyjski odpowiednik najsłynniejszego na świecie bulwaru kasynowego Las Vegas Strip. Tyle, że idzie to dosyć powolnie i opornie, mimo wielu miliardów rubli zainwestowanych w budowę. Do jedynego otwartego w 2015 roku kasyna Tigre de Cristal dołącza drugie Casino Shambhala, a dokładniej pierwsza faza inwestycji warta 45 mln dolarów. Po zakończeniu całości za ponad 100 mln dolarów powstanie kurort z hotelami, polem golfowym i parkiem rozrywki. Druga faza planowana jest na 2022 roku. Wtedy też mają być otwarte dla gości kolejne 2 kasyna.

11 kasyn do 2023 

To zadziwiające, ale zgodnie z wersją urzędników rosyjskiej strefy ekonomicznej Dalekiego Wschodu Primorye, w strefie gier ma stanąć aż 11 kasyn do 2023 roku. Igor Trofimov, dyrektor wykonawczy Korporacji Rozwoju Kraju Nadmorskiego ostateczną liczbę miejsc kasynowych określa na 12. Ma to być doskonała przestrzeń dla graczy VIP i highroller, ale także kurort przyciągający swoją egzotyką gości z całego świata. Na razie pierwsze kasyno Tigre de Cristal boryka się z problemami małej ilości odwiedzających. Rosyjskie Las Vegas znajduje się na odludziu. Najbliższym miastem jest Władywostok oddalony o 48 km. Jest to miasto portowe blisko granicy z Chinami. Dlatego potencjalny rynek dla nowych kasyn oznacza zwrócenie się w kierunku Chin, Korei Pd., Japonii czy Kambodży.