Brytyjski hazardzista wyprowadzał pieniądze z firmy

Hazard to nie zawsze wysokie wygrane oraz świetna zabawa, nie każdy ma predyspozycje do tego typu rozrywki. Jest to zabawa skierowana do rozsądnych ludzi, którzy chcą się wzbogacić w prosty sposób i liczą na szczęście, ale potrafią zachować zdrowy rozsądek przy kwotach za jakich grają. Ostatnio trafiliśmy na czarną owcę, która zdarza się w każdym środowisku i psuje reputację branży.

Mowa o 23-letnim Angliku, który kradł, żeby grać w kasynie online. Joshua Walwyn oszukiwał swojego pracodawcę, tworzył fałszywe zamówienia za które pieniądze były wpłacane na jego prywatne konto. Prawdopodobnie sprawa nie wyszłaby na światło dzienne, dzięki sprytnej organizacji procederu, ale firma w której pracował zaczęła mieć problemy finansowe oraz pojawiła się kontrola prawidłowości działań firmy. Śledczy przeprowadzający dochodzenie w sprawie oszust podatkowych natknęli się na dziwne zamówienia, zbadali je i ustalili, że pracownik, bez wiedzy pracodawcy prowadził malwersacje finansowe. Oszukiwał przez prawie dwa lata, a sprawa wyszła na jaw gdy był na urlopie.

Firma oczyściła się z zarzutów, a nieuczciwy pracownik został skazany na dwa lata pozbawienia wolności za przywłaszczenie prawie 250 000£. Potępiamy stanowczo tego typu zachowania oraz apelujemy o zachowanie rozsądku w zdobywanie środków na grę. Przypominamy również, że najlepsze kasyna internetowe mają funkcje ograniczania naszej aktywności, gdy zaczynamy zbyt dużo przegrywać.